Winnica Jura

W usytuowanej na wapiennym stoku Jury Krakowskiej winnicy Jura, uprawia się 9 odmian winorośli o łącznej powierzchni 4 ha. Miejsce jest szczególne bo rozpościera się z niego piękny widok na otaczające parki krajobrazowe, Beskidy oraz Tatry.

Winorośl uprawia się tu ekologicznie, bez nawozów sztucznych czy oprysków mineralnych. Plewienie odbywa się mechanicznie lub ręcznie, ale zawsze bez użycia herbicydów. Od 2019 roku, winnica posiada certyfikaty ekologiczne dla uprawy i produkcji wina.

Przy wyborze rodzaju uprawy, winiarze zawsze zmagają się z wieloma dylematami. Uprawa ekologiczna zwiększa ryzyko infekcji gron chorobami grzybowymi, co w konsekwencji powoduje mniejsze plony. Za to jednym z pozytywnych aspektów jest chemicznie nieskażony teren, tak samo jak i wysoko aromatyczny owoc. To zaś wymownie przekłada się na jakość naszych polskich win.

Winnica Jura widok

Winnica Jura – historia

Przygoda z winnicą dla założycieli – Joanny i Marcina Miszczak rozpoczęła się pod koniec kwietnia 2015 roku. Na starannie przygotowanej działce posadzili ponad 15 tysięcy sadzonek. Dzięki mechanizacji, cały zabieg trwał tylko półtora dnia! Ona, dyplomowana sommelier, on w przeszłości tancerz oraz instruktor tanga który pokochał wino w Argentynie. Ściśle związani z Krakowem, dlatego, od początku, ich projekt zakładał tworzenie polskiego wina na rynek lokalny.

Przez kolejne lata prace nad powstaniem winnicy nie ustawały. Ba stawały się coraz bardziej intensywne. Dzięki programowi unijnemu, para mogła pozwolić sobie na zakup ciągnika i niezbędnego sprzętu. Stawały rusztowania, ogrodzenia, dokonywano zabiegów mających na celu wzmocnienie krzewów i owoców. Wszystko to musiało doprowadzić do wyczekiwanego momentu pierwszych zbiorów i dalej oczywiście nadszedł czas na winifikację. W przygotowanej wcześniej winiarni w Sance, ustawiono kadzie nierdzewne dla win białych oraz kadzie otwarte dla czerwonego Cabernet Cortis.

Kolejne lata to nieustająca praca nad ulepszaniem i rozwojem. Również to lata spełniania wielu warunków konwersji, czyli procesu starania się o otrzymanie certyfikaty uprawy ekologicznej. Po trzech latach winnica taki certyfikat otrzymała, co oznacza, że ich wina są już oficjalnie BIO!

Winnica Jura – wina

Wszystkie wina macie dostępne na stronie internetowej <<Winnica Jura>>. Królują odmiany mrozoodporne jak Seyval Blanc, Hibernal, Johaniter, czy Cabarnet Cortis. Są też odmiany vitis vinifera – Chardonnay i Pinot Noir. W winnicy starają się też zawsze stworzyć coś mniej oczywistego. Dlatego możecie znaleźć u nich wina z późnego zbioru – te z gron pozostawionych na krzewach dłużej, do osiągnięcia wyższego poziomu cukru. Są też wina pozostawione w kontakcie z osadem. O tej technice możecie poczytać na mojej stronie w tekście o <<sur lie>>. Dodatkowo pewnie wielu z Was słyszało o ich hicie, winie produkowanym metodą ancestralną – Pet Nat. Jest to jedno z najlepiej ocenianych i najczęściej komentowanych win w sieci. Jeśli tylko uda mi się je zdobyć to też chętnie podzielę się opinią. A post o metodzie, mam nadzieję, że też uda mi się niedługo wstawić.

Winnica Jura wina

Lokalizacja i kontakt

Obecnie mają dwie lokalizacje – winnica znajduje się w Rybnej przy ulicy Winnica, natomiast winiarnia, czyli tam gdzie powstaje wino, to wieś obok – Sanka nr. 253. 

Dla osób pragnących ich odwiedzić i spędzić miło czas, mają przygotowanych kilka ofert, tak żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

  1. Jeśli jesteś samotnym wilkiem lub chcesz ich odwiedzić z małą grupą znajomych, musisz szukać informacji o organizowanych przez nich Dniach Otwartych Winnicy Jura. W tym roku program zwiedzania i degustacji win będzie odbywać się co sobotę, aż do końca września.
  2. Dla grup (minimum 6 osób dorosłych), znajdziecie ofertę z prywatną degustacją win lub degustacje powiązaną ze zwiedzaniem. Wszystkie szczegóły oraz rezerwacja możecie znaleźć na stronie winnicy.
  3. Dodatkowo, kilka razy do roku organizują pikniki SlowWine (najbliższe wydarzenie to Święto Winobrania  Sobota, 12 Września). Szczegóły na ich <<stronie FB>>.

Niezależnie od powyższych wydarzeń, można codziennie podjechać do winiarni i kupić butelkę. Albo cały pakiet. Przyznaję, że jak narazie nie miałam okazji żeby spróbować ich win, ale mam nadzieję, że wkrótce będę mogła dodać kolejny post o tym jak smakują, bo jestem niezmiernie ciekawa kolejnych polskich win!