Koktajl z winem musującym? Oto aranżacje, które zrobią wrażenie na przyjęciu!

<Artykuł Partnera>

Świat koktajli jest barwny i wszechstronny. Wina musujące, w tym oryginalny szampan, grają ważne role na tej scenie. Zwłaszcza jeśli trzeba zrobić wrażenie na gościach… Przedstawiamy zatem 3 propozycje na drinki z bąbelkami, które dodadzą elegancji każdej imprezie.

Smacznego!

Koktajl z winem musującym

Klasyczny Old Cuban

To bardzo poważny kandydat na króla koktajli z udziałem wina musującego. Po pierwsze, smakuje absolutnie fantastycznie. Po drugie, wymaga składników z wysokiej półki. Jednym z nich jest rum, który powinien być dojrzały. 5 lat w beczce to – według wielu barmanów – minimum. A czy musi to być rum z Kuby?

Nie, ponieważ Karaiby oferują takie bogactwo alkoholi, że naprawdę jest w czym wybierać. Wystarczy wejść na stronę https://topalko.pl/, aby się o tym przekonać. Jednak Old Cuban to dość wytrawny taniec smaków, więc rum potrzebuje partnera. Może nim być szampan, aczkolwiek świetnej jakości wino musujące z Alzacji też sobie poradzi. Do tego świeży sok z limonki, bitters Angostura, syrop cukrowy i gotowe. Ważny jest również wygląd, więc elegancki kieliszek coupe sprawdzi się tutaj doskonale.

French 75, czyli zmysłowość w najczystszej postaci

Kolejny klasyk. Tym razem wytrawność wina musującego łączy się z charakterystycznym smakiem ginu. Najpierw należy połączyć gin, sok z cytryny i syrop w shakerze z lodem, a następnie przelać całość do wysokiego kieliszka i uzupełnić bąbelkami. To wszystko. Efekt?

Lekki, orzeźwiający koktajl o wyjątkowo eleganckim charakterze. Dla dodatkowego podbicia warto natrzeć krawędź szklanki skórką cytrynową. Nada całości aromatu. Natomiast użycie skórki do dekoracji sprawi, że drink będzie prezentował się równie dobrze, co na bankiecie w Cannes.

Włoska lekkość i owocowa świeżość – koktajl Bellini!

Na koniec coś dla miłośników subtelniejszych smaków. Bellini narodził się w Wenecji i do dziś pozostaje jednym z bardziej lubianych koktajli na bazie wina musującego. Jego przygotowanie jest niezwykle proste. Wystarczy połączyć ze sobą schłodzone prosecco i purée z białych brzoskwiń. Trzeba tylko pamiętać o jednym – sekret tkwi w jakości składników.

Soczyste, miękkie owoce i wino musujące tworzą kompozycję, która zachwyca delikatną słodyczą oraz świeżym aromatem. Bellini doskonale sprawdzi się podczas letnich przyjęć, brunchów i spotkań w gronie przyjaciół. Serwowany w smukłym kieliszku wygląda efektownie, aczkolwiek długa wstęga pomarańczowej skórki w środku może dodać odrobinę zmysłowości. Drink jednocześnie pozostanie lekki i niezwykle przyjemny w odbiorze. Czego chcieć więcej?

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry