Kvadrat - wino z Biedronki

Kvadrat – pinot blanc z Biedronki

Bardzo często staram się dla Was recenzować wina z marketów. Wiem, że nie każdy ma środki a nawet i ochotę żeby wydawać na wino dużo. Sama zaliczam się do tej grupy. Jeśli szukam wina na specjalną okazję, chcę być pewna, że jego jakość mnie nie zawiedzie (no coż pewności 100% nigdy się nie ma, chyba że znamy już to konkretne wino). Wtedy mogę sobie pozwolić żeby wydać więcej. Ale kiedy chcę zwykłe wino do obiadu, wieczornego filmu, czy na inną niezbyt specjalną okazję – ot taka celebracja dnia kolejnego – bardzo często sięgam po coś do 30 zł. Często nawet i do 20 zł, jeśli wino jest białe. Tym razem wraz z większą ekipą osób w winie zakochanych mieliśmy przetestować inne wino z portfolio tego słoweńskiego producenta rodziny Puklavec – furminta. Niestety jednak, jak się okazało, Biedronka nie równo dystrybuuje swoje produkty i mnie nie udało się go jak narazie dostać. Jeśli tylko dostane go w swoje ręce, napewno zamieszczę opis. Narazie musiałam zadowolić się pinot blanc. To samo wino recenzował też whiskyhopandwine.  Recenzje do drugiego znajdziecie u dotrzechdychpl.

O winnicy Puklavec

Ich przygoda z winem rozpoczęła się już w 1934 roku. Obecnie Vladimir Puklavec i jego dwie córki, Tatjana i Kristina, pracują wraz z innymi winiarzami kontynuując wizję Martina, założyciela winnicy. Wierzą, że jeśli połączą pasję z ciężką pracą i poświeceniem, otrzymają wysoką jakość produktu.

Wina z rodziny Puklavec są produkowane w sercu Ljutomer-Ormož, obszaru winiarskiego w regionie Podravje, w północno-wschodniej części Słowenii. Obszar ten zapewnia idealne warunki mikroklimatyczne do uprawy winorośli. Skutkuje to eleganckimim winami, wykonanymi z bezkompromisową i pełną pasji dbałością o szczegóły, wyważone i wyraziste.

Kvadrat - Pinot Blanc

Kvadrat – pinot blanc

Co w kieliszku. Bardzo dobre wino za około 17 zł! Dobrze zrobione, gdzie nie ma się do czego przyczepić. Lekkie, rześkie i bardzo smaczne. Napewno zagości na mojej liście win idealnych na lato.
W ustach mamy jabłko, gruszkę, bardzo dużo moreli i dojrzałą cytryna. Spora kwasowość, średnie ciało i nie bardzo krótki finisz. Wyczuwalna lekka słodycz, co może spodobać się wielu osobom. Przy ocieplaniu czuć troszkę skórki cytryny czy grejpfruta – pojawia się lekka gorycz, ale nic co by mi przekreśliło przyjemność z picia.
Nie jest to napewno najbardziej kompleksowe wino świata, ale wcale tego nie oczekiwałam. Czasem wystarcza zupełnie, że wino jest dobre i ma świetny stosunek jakości do ceny.

Z czym podać? Z rybą i ziemniaczkami wchodził jak złoto. Bez – wcale nie gorzej. Już widzę siebie na balkonie, w słoneczku – (kiedy w końcu wyjdzie!), sącząc je wieczorkiem.
Za tą cenę – polecam i napewno wrócę. Nawet jakby było droższe, też bym kupiła!

Zobacz także: Jakie wino z Biedronki?

 

Dodaj komentarz