Taba monastrell

Taba, Finca Bacara monastrell – Hiszpania, nie z biedronki 

O winie Taba, monastrell. Dość często zdarza mi się pić wina z Portugalii. Nie ukrywam, że najczęściej są to wina zakupione w Biedronce. Nie ograniczam się jednak do jednego kraju, ani tym bardziej jednego sklepu. Ciągle staram się odkrywać nowe butelki, poznawać nowe szczepy i regiony i opisywać dla Was, jeśli coś zwróci moją uwagę. Tym razem zdecydowałam się na zakup butelki z Hiszpanii, u jednego z większych importerów w naszym kraju. Cena zdecydowanie wyższa niż moje przeciętne wino – 87 zł, ale można znaleźć dość fajne promocje na ich stronie winezja.pl  

O szczepie monastrell

Odmiana monastrell wywodzi się z Hiszpanii i funkcjonuje również pod nazwą mataro. W produkcji wina rzadko występuje samodzielnie. Raczej używana przy produkcji blendów. Najbardziej znane to te z Doliny Południowego Rodanu we francuskiego, zwłaszcza regionu châteauneuf-du-pape. Tam znany jest pod nazwą mourvèdre. Wina jednoszczepowe produkuje się z niego we Francji tylko w regionie Bandol, a w Hiszpanii w gorętszych regionach Jumilla i Yecla. Używa się go też przy produkcji różowych win musujących Cava. 

Taba, Finca Bacara monastrell

Finca Bacara – o producencie 

Założona w 2016 roku, Finca Bacara to projekt zrodzony z wytrwałości właścicieli. Mają oni na  celu przekazania nam jak najlepszej ekspresji win pochodzących ze starych winorośli szczepu monastrell. Ich wina powstają przy minimalnej ingerencji, a winogrona są przetwarzane ze szczególną starannością. Winiarnia znajduje się w południowo-wschodniej Hiszpanii i umiejscowiona jest w dolinie położonej na dużej wysokości (900 m n.p.m.). Otaczają ją miasta Alicante, Albacete i Murcja. Jak już wiemy, monastrell to autochtoniczna odmiana winogron z Hiszpanii, a dokładnie z regionu DOP Jumilla, w którym mieści się winnica.

Taba Finca Bacara, monastrell – etykieta

Zanim przejdę do opisu wina, parę słów o etykiecie. 

„Prawdziwe piękno zaczyna się w środku” 

Jak pewnie wiemy, dzisiejszy świat bazuje na wyglądzie zewnętrznym. Wszyscy jesteśmy oceniani przez pryzmat tego, jak wyglądamy, niż naszego wewnętrznego piękna. Producenci zauważyli, że to samo dzieje się z winem. Wina ocenia się po wyglądzie butelki, etykiety, znanym nazwisku, ale przecież najważniejsze powinno być to, co jest w środku. Dlatego też zaprojektowali etykietę tego wina jako hołd dla tego, co kryje się w środku butelki. I może nie jest piękna, ale na pewno przyciąga wzrok. 

Taba, monastrell – o winie 

Taba, monastrell to wino w barwie średnio intensywnego rubinu. Już po pierwszym powąchaniu, czuć czysty i intensywny aromat. Zarówno owoce, jak i nuty oksydacyjne, z leżakowania wina przez 12 miesięcy w amerykańskim dębie. Dojrzałe wiśnie, jeżyny i śliwki, w towarzystwie korzennych i balsamicznych aromatów, skóry i lukrecji. Na podniebieniu wino jest dobrze zbudowane, eleganckie i wyraziste. Taniny dojrzałe i dość miękkie, wysoka i orzeźwiającej kwasowość i spory finisz. Alkohol to 14.5% i to czuć po kilku łykach. 

Sprawdzi się do deski wędlin, wołowiny, mięs z grilla.

Zobacz także: Degustacja win hiszpańskich 

Dodaj komentarz