Wino na wigilię, ja

Najlepsze wina na święta Bożego Narodzenia – propozycje

Ostatnio podałam Wam kilka win na świąteczny stół oraz generalne zasady doboru wina do potraw. Dzisiaj pokażę Wam kilka konkretnych butelek, które przez ostatni tydzień dla Was próbowałam, wraz z odnośnikami, gdzie można je dostać. Która z nich okazała się najlepiej podołać ciężkim polskim daniom? Dowiecie się na końcu.

Najlepsze wina na święta – Cava Alta Alella Mirgin Rose

Pierwszym winnym pairingiem do dań Wigilinych będzie Cava Alta Alella Mirgin Rose Reserva Brut Nature 2018 organic. Cava to nazwa win musujących powstałych przy użyciu metody tradycyjnej, ale w Hiszpanii. To różowe wino musujące powstała z winogron Mataro (Mouvedre), w Katalonii – stolicy Cavy. Owoce  z organicznej uprawy zbierane są ręcznie, następnie maceruje się je wraz ze skórkami przez kilka godzin, aby uzyskać taki właśnie jasnoróżowy kolor. W aromacie mamy sporo czerwonych owoców – truskawki, porzeczki i czereśnie. Dodatkowo w winach musujących robionych metodą szampańską, wyczuwalne są akcenty drożdżowe – chleb, brioszka, ciasto. To wino dojrzewało na osadzie aż 15 miesięcy. W smaku jest bardzo wytrawne (brut nature ma od 0-3 g cukru/l), z wyczuwalną mineralnością. Delikatne, ale trwałe bąbelki potęgują uczucie orzeźwienia. Finisz mamy całkiem przyjemny, choć niezbyt długi.

Jak spisało się z polskim daniami? Zestaw testowy zawierał pierogi z kapustą i grzybami, krokieta, śledzia i szarlotkę – po trochę wszystkiego – będzie ciężko, czy nie? Kwasowość dań i wina dobrze się komponują. Śledź pasuje tu idealnie. Przy pierogach i krokiecie pojawia się mały problem. Zaczyna brakować słodyczy w winie, potrzebnej żeby dogonić lekko słodką kapustę. Wciąż jest dobrze, chociaż bardziej neutralnie niż przyjemnie. Przy szarlotce ewidentnie brakuje już cukru, ale kwasowość pięknie się zgadza!

Kup teraz: Cava

Wino na wigilię, Cava

Furmint Gróf Degenfed

Kolejny kandydat na nasze stoły to węgierski Furmint z winnicy Gróf Degenfed. Po wielu konsultacjach, chyba każdy zapytany wspomniał ten szczep, jako idealny do śledzia i kapusty. Nie mogłam więc przejść obok niego obojętnie. Trochę już o tym szczepie u mnie na blogu było, więc przypomnę tylko, że jest on najczęściej sadzonym w Tokaju. Używa się go do produkcji win wytrawnych, ale też dzięki temu że późno dojrzewa i ma cienką skórkę, idealnie nadaje się do produkcji win słodkich (Aszu).

To białe, wytrawne wino, produkowane jest w organicznej winnicy, gdzie stawia się na nowoczesną technologię i nowatorskie podejścia winiarza. Nadaje to winom nowoczesny i bardzo przystępny styl. Wino jest lekkie i bardzo przyjemne. Klasyczna rześkość szczepu, dobrze zbalansowana tutaj kwasowość z aromatami cytrusów i jabłek sprawiają, że było by to wino idealne na lato. Jak się je pije w zimie? Myślę, że równie przyjemnie! Odrobina cukru resztkowego, ładnie zaznaczona kwasowość i w smaku od jabłka po gruszkę. A z Polską kuchnią? Muszę przyznać – mieliście rację! Do śledzia pasuje idealnie! Mogłabym tak jeść i pić cały dzień (no dobra, ale długo). Z kapustą daje radę, przy kapuście i grzybach pojawiają się pierwsze problemy, delikatna goryczka – ale wciąż jest bardzo dobrze. Aromaty jabłka i kwasowość pomagają przy szarlotce. Można poczuć że brakuje delikatnie cukru, ale wciąż jest przyjemnie.

Kup teraz: Furmint

Furmint, na świąteczny stół

Wina na świąteczny stół – Riesling Spindler Lindenhof

Niebyła bym sobą, gdybym nie spróbowała do dań wigilijnych Rieslinga. Ten jest z winnicy Spindler Lindenhof i jest piękny! Nie żebym miała sentyment (mam), ale od razu czuć że będzie pysznie. Wino jest z regionu Pflaz (Palatynat), gdzie produkuje się wina pełniejsze, niż np. w Mozeli. Zwłaszcza w pobliżu miasta Forst, które słynie z produkcji win jakościowych z tego szczepu.

Co my tu mamy? Są oczywiście cytrusy (bardziej sok niż skórka), co może świadczyć o cieplejszym miejscu uprawy, jest też jabłko, ale i delikatna brzoskwinia i nektarynka. Ja czuje jeszcze delikatną kwiatowość – odrobina akacji, czy lipy. Nie ma słynnych u Rieslinga aromatów benzyny, bo to młode wino (2019). W smaku odrobina cukru resztkowego, co pięknie balansuje dość wysoka kwasowość. Jest jednak sporo intensywniejszy od Furminta. Dla mnie bomba, ale jak wypada w starciu z polską kuchnią? Śledź i kapusta są ok. Balans cukier-kwas utrzymany. Pierogi – pięknie i gładko. Przy szarlotce przeżywam zaskoczenie, bo to był mój pewniak, a jednak brakuje cukru. Ogólne wrażenie, bardzo pozytywne.

Wino na wigilię, Riesling

Budahazy Fekete Kuria

I na koniec będzie słodko – Pompas Hárslevelű late harvest 2016. Myślałam o klasycznym Aszú, albo chociaż Szamorodnim Edés, ale ta etykieta zainteresowała mnie bardzo. Mamy tu  przykład nowoczesnego, słodkiego tokaja typu late harvest, czyli z późnego zbioru, z niewielkiej winnicy. Wina tego typu robi się inaczej niż klasyczne słodkie Tokaje, ale wciąż z gron dotkniętych szlachetną pleśnią. Pompás to białe wino na bazie węgierskich winogron hárslevelű. Doskonały balans uzyskano dzięki 98g/l cukru resztkowego łagodzonego wyjątkowo wysoką kwasowością – 10g/l. Grona zbierane są z pojedynczej parceli – Rány Dűlő. W nosie niezwykle owocowe. Dzięki szlachetnej pleśni mamy dojrzałe brzoskwinie, melon, uzupełnianymi przez świeżość cytrusów (grejpfrut, cytryna). Nie brakuje też suszonych owoców jak nektarynka oraz miodu.

Jak dało radę z naszą kuchnią? Śledź nie do końca wytrzymał wzmożony atak cukru. Z pierogami i kapustą wszystko ładnie zagrało. To wino da radę nawet bardzo słodkim ciastom. Obawiam się jedynie, że po kilku daniach będziemy już zbyt zapchani, a wino mimo sporej kwasowości, nie odświeża nam jakoś bardzo palety. Jeśli nie przeszkadza wam słodycz przy jedzeniu, wino jest wspaniałe. Ja jednak wypiła bym je chętnie jako dodatek do deseru, nie całego posiłku.

Kup teraz: Hárslevelű

Wino na wigilię, Late harvest

Najlepsze wina na święta – podsumowanie

Mając w zamyśle wybrać tylko jedno wino, dla mnie wygrywa wytrawny furmint. Wino było dość neutralne, ale z odrobiną cukru resztkowego i sporą kwasowością. Wszystko to sprawiło, że pasowało do wszystkich dań, odświeżało nam paletę oraz sprawiało sporo przyjemności. A Wy co będziecie pić w ten najważniejszy wieczór w roku?

Dodaj komentarz