Justyna w Douro Valley

W dolinie rzeki Douro

Całkiem niedawno udało mi się odwiedzić Portugalię, między innymi miasto Porto oraz przepiękną dolinę rzeki Douro. Jak widać coraz częściej moje podróże blisko powiązane są z winem. Szczerze mówiąc bardzo mnie to cieszy. Do tego chyba nie mogłabym być bardziej szczęśliwa niż podczas tej. Nie bez przesady miejsce to nazywane jest jednym z najbardziej malowniczo położonych regionów winiarskich na świecie.

Region doliny rzeki Douro 

Oprócz tego, że niezwykle malowniczo położony, ten region jest też uznawany za jeden z pierwszych nazwanych i uregulowanych prawnie regionów winiarskich świata (1756 rok). Strome zbocza, dramatycznie spoglądające na rzekę Douro, robią wrażenie. Cała podróż pociągiem ze stacji Sao Bento w Porto do Pinhao w dolinie trwa trochę ponad 2 godziny, a przez prawie godzinę można rozkoszować się tym nieziemskim widokiem.

Rada! Upewnijcie się, że po wejściu do pociągu siedzicie po prawej stronie w stosunku do kierunku jazdy.

Kraina ta, im dalej w głąb lądu zaczyna się charakteryzować bardzo ciężkim klimatem. Tutaj niezwykle upalne i suche lata, przeplatają się z chłodnymi i mokrymi zimami. Chłodzący wpływ oceanu Atlantyckiego minimalizowany jest przez pasmo górskie Serra do Marão.

Region dzielimy na 3 sub-strefy:

Baixo Corgo (dolne Corgo) – najbliżej Atlantyku, przez co klimat charakteryzuje się najwyższą ilością opadów. Produkuje się tu najlżejsze wina. 

Cima Corgo (górne Corgo)- region środkowy, gdzie znajduje się największa ilość najlepszych winnic.

Douro Superior – położony najdalej w głąb kontynentu, wciąż z niewielką ilością winnic, ale uznawanych za źródło win wysokiej jakości. 

Uprawa winorośli w dolinie Douro

My byliśmy tam w środku lata i temperatura sięgała 36°C. Stojąc na zboczu, dosłownie czujesz się jak w piekle. Jak więc winogrona mogą rosnąć w takich warunkach? Mogą, dzięki podłożu złożonemu z łupków – skał najczęściej metamorficznych charakteryzujących się tym, że łatwo się rozwarstwiają. Niska zawartość składników organicznych (jak wiemy winorośl nie lubi żyznych gleb), oraz ta wielowarstwowość zmusza jej korzenie, żeby zapuszczały się głęboko pod ziemię. To w końcu pozwala im czerpać wodę z głębokich rezerw nagromadzonych podczas zimowych ulew. 

Jak wyglądają winnice w regionie

Aby móc uprawiać winogrona na tych niezwykle stromych zboczach, należy mieć na uwadze i starać się minimalizować erozję gleby. Tradycyjnie winnice sadzono na wąskich tarasach, podpartych kamiennymi murami, zwanych socalcos. Utrzymanie tych kamiennych struktur jest niezwykle pracochłonne i oczywiście wymaga sporych nakładów finansowych, do tego nie ma mowy o jakiejkolwiek mechanizacji upraw. Z biegiem czasu zaczęto myśleć o jakimś rozwiązaniu ułatwiającym prace i zaczęto używać struktur zwanych patamares. Są to szersze tarasy, zbudowane bez wsparcia kamiennych murów i pozwalające na dojazd traktorem do poszczególnych rzędów winorośli. Tam gdzie zbocza są łagodniejsze, można sobie pozwolić na inną formę uprawy – vinho ao alto. Tutaj rzędy winorośli sadzone są z góry na dół zbocza, można do nich dotrzeć z drogi i pozwalają na całkowitą mechanizację. 

Porto i dolina rzeki Douro – podsumowanie

Gorąco było, ale i ja gorąco Wam polecam to miejsce. Do wyboru macie tam ogromną ilość winnic, w których poznacie tajniki produkcji wina Porto i nie tylko. Miejcie jednak na uwadze, że dojście do niektórych miejsc będzie ciężkie ze względu na temperatury, zwłaszcza latem. Taksówki krzyczą sobie sporo pieniędzy za przejazd nawet niewielką odległość. Niestety, wiedzą, że nie ma zbytnio innej opcji. My wybraliśmy winnice położoną w pobliżu stacji – Quinta da Foz. Produkują tam Porto, ale także wina wytrawne. Niewielka winnica, z długą tradycją, ale przede wszystkim lokalnym kapitałem. Wybierzcie coś dla siebie, próbujcie i dajcie znać jak się podobało. Ja jestem zachwycona!

Zobacz także: Słowacki Tokaj

Dodaj komentarz