Wino Cote, Czyli Bułgarskie Wino z Kotem na Etykiecie

Dzisiaj będzie o kolejnym marketowym winie Cote, znanym pewnie wielu jako wino z kotem na etykiecie. Jest to jedno z niewielu win, których jakoś zupełnie nie polecam. Jak już pewnie wiecie, nie lubię polecać win produkowanych masowo, z nieznanych odmian winogron, o których bardzo ciężko jest się cokolwiek dowiedzieć.

Dla mnie osobiście picie takiego wina nie ma sensu. Lubię kiedy winnica jest transparentan, pokazuje nam co i jak robi. Tutaj nie jesteśmy w stanie znaleźć wiele. Co więc w butelce Cote? Co udało mi się znaleźć prezentuje poniżej.

Wino Cote – O producencie

Do produkcji tego wina przyznaje się bułgarska winiarnia Slavyantsi.  Ich winnice znajdują się w południowo-wschodniej części gór Bałkańskich, w regionie Sungurlare, który należy do wschodniej części Doliny Róż i niziny Trackiej.

Wino produkowano tu początkowo we współpracy z winnicami z sąsiednich miejscowości. Teraz Vinex Slavyantsi posiada cztery winnice: Slavyantsi, Sungurlare, Lozarewo i Karnobat o powierzchni ponad 750 ha. Uprawiane są na nich szczepy zarówno białych (chardonnay, gewurztraminer, muscat ottonel, riesling, sauvignon blanc, viognier, pinot gris), jak i czerwonych winogron (pinot noir, merlot, cabernet sauvignon, cabernet franc, shiraz), z których powstają wina jednoszczepowe oraz kupażowane.

Każda z nich wyposażona jest w nowoczesne linie butelkujące wina spokojne, musujące, wermuty oraz brandy. Piwnice winnic są w stanie pomieścić 150.000 hl wina (90% pojemności) oraz wermuty (8%) i inne alkohole (2%).

Ich wina i wermuty produkowane dostępne są w Polsce już od lat. Na pewno większość z Was kojarzy choć część marek, które wyszły spod ich ręki, jak Rosenthaler, Witosha (które to nawet dla Was opisałam) i Ciociosan.

Jak smakuje białe Cote?

Wino Cote, wino z Kotem na Etykiecie

Smak: Półwytrawne

Kraj: Bułgaria

Zawartość alkoholu: 12%

Szczep winorośli: Blend

Kolor: jasnożółty

Jak podaje producent Cote to jedna z pięciu najpopularniejszych marek win na polskim rynku. Obstawiam, że znajduje się zaraz po również masowym potworku Carlo Rossi i Fresco.

Na plus tutaj przemawia fakt, że wino Còte od 2016 chwali się symbolem „V” na etykiecie, przyznawanym przez Fundację Viva! Pokazuje on, że wino nadaje się dla wegetarian i wegan. Czy każde wino jest wegańskie? Nie. Tylko takie, gdzie w procesie winifikacji nie stosuje się żadnych składników pochodzenia odzwierzęcego.

Ale do rzeczy, co w butelce.

Aromat i smak:

Nie ma tutaj większego sensu tworzyć dwóch oddzielnych sekcji, bo wino nie pozwala nam poczuć zbyt wiele. Bardzo delikatne, z lekko zaznaczonym owocowym charakterem. Pojawiają się nuty cytrusów i owoców tropikalnych. W smaku wyczuwamy słodycz, wino  jest półwytrawne. Dość rześkie, z przyjemną lecz niezbyt wysoką kwasowością.

Czy da się to pić? Pewnie że tak. Czy się opłaca? Może nawet i tak, ale czy warto? Jak dla mnie nie. Nie ma w tym winie nic, co by mogło zapaść w pamięć, co by skłoniło mnie do sięgnięcia po kolejny łyk. Pijesz i zapominasz co piłeś. Są lepsze, bardziej kompleksowe pozycje w podobnej cenie.

Cena: od 19-30 zł

Ocena: dostateczny (plus za to że jest wegańskie, więc to może się komuś spodobać)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top